56757375_419449972146629_2606413938803343360_n

Uttanasana (Intensywne rozciąganie w skłonie do przodu).

Jeśli rozpoczynacie swoją przygodę z jogą i zdarza wam się szukać informacji na temat asan w internecie zapraszam do małego poradnika wykonywania pozycji jogi w Strefie Jogi.

Dziś słów kilka o pozycji Uttanasany – Intensywnego rozciągania w skłonie do przodu.

Jak sama nazwa wskazuje jest to pozycja dość intensywnie rozciągająca tyłu nóg, łydki, ścięgna, kręgosłup i biodra. Pozycja może stwarzać problemu dla osób z słabym rozciągnięciem kręgosłupa oraz przykurczach w nogach. By dostosować ją do możliwości ciała dla osób bardzo spiętych, można wspomóc się klockami.

Ut- intensywne, mocna

Tan – rozciąganie

To jak działa na nas pozycja Uttanasany :

– wyszczupla sylwetkę,

– rozciąga więzadła nóg,

– przywraca sprężystość kręgosłupa,

– ułatwia dopływ krwi do mózgu,

– zwalnia rytm serca– wzmacnia uda i kolana

– dodaje energii. 

O korzyściach już wiemy, czas więc na instrukcję wykonania pozycji:

1. Stań na złączonych stopach, zrób wdech, potem wydech i podnieś ramiona nad głowę.

2. Unieś głowę do góry, powiększ maksymalnie swoją wysokość, aby wydłużyć kręgosłup. Nogi i kręgosłup w linii prostej.

3. Na wydechu zegnij tułów prowadząc ruch od bioder. W tej pozycji tułów powinien być równoległy do podłogi. Dłonie oprzyj na biodrach, a następnie opuść je ku ziemi. Postaw na podłodze koniuszki palców. Uda zrotuj do wewnątrz. Dla osób mających problem z dosięgnięciem podłogi, wspieramy się klockami, na których opieramy palce.

4. Schyl się tak głęboko jak to tylko możliwe, dłonie opuść na ziemię/klocki kładąc je obok stóp. Jeżeli ta pozycja sprawia ci trudność, możesz również zapleć ręce trzymając się za łokcie i ciągnij tułów w stronę podłogi. Oddychaj spokojnie i głęboko. Przyciągnij ciało do nóg, zachowaj proste, niemal wklęsłe plecy.

5. Ciężar ciała powinien znajdować się na przedniej części stóp.

6. Pozostań w pozycji 40 sekund do minuty, a następnie na wdechu wróć do pozycji stojącej. Wykonując powrót do pozycji stojącej kręgosłup pozostaw prosty. 

Pamiętamy o zasadzie numer 1. 😉

Ćwiczymy w miarę swoich możliwości do momentu przyjemnego bólu , który zmniejsza się z każdym kolejnym oddechem, dając uczucie rozluźnienia. Bądźcie świadomi swojego ciała i podchodźcie z szacunkiem do ograniczeń w nim mieszkających.

Namaste <3

IMG_0610

Pierwsze kroki z medytacją

Medytacji, podobnie jak snu, nie można się nauczyć – pojawia się sama we właściwym czasie. Jeżeli jednak na początku poczynisz odpowiednie kroki, możesz ją wyraźnie przyspieszyć. Aby pomóc w zrozumieniu podstawowych kroków i etapów medytacji, Swami Vishnu-devananda opracował 12 zasad – spisanych poniżej.

Najistotniejszą rzeczą jest wprowadzenie medytacji jako regularnego działania, codzienne w tym samym miejscu i o tej samej porze. Zapewni to umysłowi zdolność bezzwłocznego reagowania, gdy tylko zasiądziesz, by medytować. Po kilku miesiącach stałej praktyki umysł zacznie się sam domagać spokojnego czasu. Najkorzystniejszymi porami do medytacji są świt i zmierzch, kiedy to natura budzi się lub zasypia. Jeśli jednak w tych porach nie będziesz miał możliwości medytacji wybierz po prostu jakąś inną, kiedy mógłbyś być sam i nikt by Ci nie przeszkadzał. Zacznij od 20 minut i stopniowo wydłużaj czas trwania do 1 godziny. Bardzo ważne jest żebyś siedział pewny i rozluźniony, bo ewentualna niewygoda przeszkadza skupieniu się. Przed rozpoczęciem wycisz umysł, niech zapomni wszelkich myśli o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Teraz ureguluj oddech – wpłynie to na odpowiedni przepływ energii, a to z kolei pomoże wyciszyć umysł. Nie próbuj walczyć z niepokojem umysłu, bo wyzwoli to nowe fale myśli. Po prostu odłącz się od swoich myśli.

12 zasad :

1. Zasiadaj do medytacji w specjalnym miejscu – jego atmosfera pomoże wyciszyć umysł.

2. Wybierz porę dnia, kiedy umysł jest wolny od trosk codziennych – idealne są: świt i zmierzch.

3. Codzienne korzystanie z tego samego miejsca i pory powoduje, że umysł szybciej się wycisza.

4. Siedź z plecami, szyją i głową w jednej linii prostej, skierowany ku północy lub wschodowi.

5. Poucz umysł, aby był spokojny podczas całej medytacji.

6. Ureguluj oddychanie – zacznij od 5 minut głębokiego oddechu, potem wróć do normy.

7. Przyjmij rytm oddychania, wdech, potem wydech, trwający 3 sekundy.

8. Na początku umysł może się rozpraszać – byłby bardziej niespokojny, gdybyś zmuszał go od razu do koncentracji.

9. Teraz spowoduj, aby umysł odpoczywał w zogniskowanym przez siebie punkcie (np. punt czakry trzeciego oko, między brwiami).

10. Korzystając z wybranej techniki, miej przedmiot koncentracji w tym punkcie w ciągu całej sesji.

11. Medytacja następuje wtedy, gdy osiągniesz stan czystej myśli.

12. Po dłuższej praktyce osiąga się stan nad świadomości.

Namaste

IMG_2865

When the yoga & life become one.

Kiedy zaczynasz przygodę z jogą, pobudki jakie Tobą kierują to najczęściej ciekawość, chęć rozciągnięcia ciała, zrelaksowanie się.

– Ciekawość rodzi się z opinii osób praktykujących, chęci sprawdzenia się w dość odmiennej od fitnessowej formie ćwiczeń.

– Chęć rozciągnięcia ciała to już wyższy poziom motywacji skłaniający Cię do zrobienia ze swoim ciałem czegoś bo jeszcze chwila i skamienieje,

– Zrelaksowanie się, podobnie jak poprzednia motywacja wewnętrzna będąca głosem zmęczonego ciała.

I od tego wszystko się zaczyna. Idziesz na salę rozkładasz matę i zastanawiasz się co ja tu robię. W około widzisz uczestników zajęć rozłożonych wzdłuż maty w pozycji relaksacji. Wybija czas rozpoczęcia zajęć i słyszysz nauczyciela, który ciepłym głosem zachęca cię do rozpoczęcia relaksacji początkowej w pozycji savasany. Kładziesz się więc, jak inni wzdłuż maty, rozkładasz luźno stopy na szerokość bioder, dłonie kładziesz wzdłuż ciała, wnętrzem zwrócone w stronę sufitu. Wszystko według instrukcji. I zapada cisza. Ten moment to chwila, w której nie do końca wiesz co ze sobą zrobić. Bo jak można leżeć bezczynne przez 5 minut. Do tego nie myśleć ????

Jak zwykły śmiertelnik wyłączyć ma opcję naturalną aktywności umysłu, który ciągle gdzieś pędzi. Ale,ok próbujesz. Mija 5 minut w ciągu których dzieje się coś dziwnego. Głowa pełna myśli z chwili na chwilę staje się coraz spokojniejsza. Obserwujesz bieg myśli, a one pojawiają się i znikają jak reklama w kinie. W oddali słyszysz jeszcze głos przypominający o głębokich oddechach. Robisz to uspokajając jednocześnie układ nerwowy i prace serca.

Pobudka

Ten sam ciepły głos zaprasza Cię teraz do pracy nad ciałem. Wykonujesz różne pozycje, których precyzja ma ogromne znaczenie. Rozciągasz boki ciała, biodra, nogi i kręgosłup. Czujesz że jesteś w ciele, które nosi wiele spięć. Spięcia te nie pozwalają Ci wejść w niektóre pozycje na tyle perfekcyjnie jak robi to nauczyciel.

„Ale nie o to tu chodzi…” słyszysz w oddali.

„Odnajdźcie relaks w każdej z pozycji, niech pozycje pomogą wam zmniejszyć napięcie w ciele. Nie głębokość wykonanej pozycji czyni ją skuteczną, a jej prawidłowe wykonanie przy najmniejszym wysiłku.”

Podążając za poleceniem wchodzisz w każdą z pozycji z pełną świadomością możliwości swojego ciała. Odczuwasz lekki, ale przyjemny ból. Ból związany z uwolnieniem z ciała tego co czyni go sztywnym. Głębokie oddechy pomagają Ci nad nim panować. Pamiętasz, że z każdym wykonywaną asaną jednocześnie oddychasz, wpuszczając do ciała ciągle to nowe dawki tlenu. Odżywiasz mózg i każdą komórkę swojego ciała spowalniając proces ich starzenia.

Nie wiesz kiedy mija Ci nagle 60 minut i przychodzi czas na relaksacje końcową.

Kładziesz się na macie, przykrywasz kocem nogi, zamykasz oczy i pozwalasz sobie na chwilę wyciszenia, spokoju, zatopienia się w ciszy po tym jak ciało pracowało nad rozluźnieniem. Autosugestia jaką powtarza cichutko ciepły głos pomaga Ci osiągnąć jeszcze większy poziom relaksu. Czujesz, że żyjesz bo ciało zlewa się z matą a jego ciężkość odczuwasz już całym sobą.

I koniec minęło 80 minut zajęć jogi. Przeżyłeś. I nie było nawet tak źle.

Wychodząc z sali odczuwasz mniejsze napięcie ciele i dużo większy spokój. To uczucie staje się na tyle przyjemne, że zaczynasz myśleć o jodze bardzo pozytywnie. Myślisz nawet o tym, żeby tam wrócić, choćby na chwilę poczuć znów ten stan lekkości i wzmocnienia ciała.

W taki oto sposób joga staje się sposobem na relaks, wspomnieniem chwil, w których odczuwasz rozluźnienie, nie tylko w ciele, ale i umyśle. Dzięki niej twoje życie zmienia się powoli i automatycznie. Dzięki praktyce masz więcej energii, lepszą koncentracje, zaczynasz widzieć oczyma zrozumienia. Nie ma w Tobie złości. W obecnych czasach pospiechu , złości i lęków to świetny sposób na powrót do swojego naturalnego Ja!

IMG_1431

Pierwsze kroki z jogą.

Coraz więcej słyszy się o jodze, pojawia się coraz więcej zwolenników tej praktyki, bo pomaga w rozluźnieniu ciała, uspokaja naturalną aktywność umysłu co wydaje się być największym problemem dzisiejszych czasów.

Praktykują ją Madonna, Sting, Jennifer Aniston, Jessica Biel, Jessica Alba, Halle Berry. Jednym pomaga wrócić do formy po ciąży i zadbać o smukłą sylwetkę przed powrotem na plan, inni jodze zawdzięczają nie tylko sprawność fizyczną i zdrowie, ale także udane życie seksualne i radość życia. Joga stała się dla nich filozofią życia i sposobem na zdrowie i kondycję.

Czytając to i inne opinie o jodze zastanawiasz się czy nie warto zacząć, a jeśli tak, to jak ?

Jak najskuteczniej rozpocząć praktykę jogi, by jej obecność przynosiła korzyści ? Co warto o niej wiedzieć i jak zaczynać ?

Wchodząc na ścieżkę praktyki jogi szczerze polecam rozpoczęcie jej po pierwsze, od bycia otwartym na doświadczanie i chęć nauki poznania samego siebie. Kolejny krok, to odnalezienie źródła z którego czerpać będziemy wiedzę na temat odpowiedniego praktykowania.

Niektórzy powiedzą książki i filmy instruktarzowe, inni szkoły jogi.

Bezsprzecznie druga forma jest tą właściwą. Bardzo istotnym elementem praktykowania jogi, zwłaszcza dla osób rozpoczynających swoją przygodę z jogą, jest dobry nauczyciel. Nauczyciel, który w odpowiedni sposób wprowadzi Cię w praktykę jogi i wyjaśni najważniejsze jej elementy by osiągnąć jak największe korzyści.

Jak sprawdzić czy osoba prowadząca zajęcia jest dobrym nauczycielem ?

Przede wszystkim powinna być to osoba, która :

– praktykę jogi stosuje już od kilku lat,

– zaczynała swoją drogę podobnie jak ty, ucząc się od dobrego/najlepszego nauczyciela,

– potrafi bardzo obrazowo opisać każdą pozycję zwracając uwagę na każdy jej szczegół,

– zwraca uwagę na istotę oddechu podczas każdej pozycji,

– z wyczuciem i pewnością siebie poprawia osoby, które źle wykonują asany

– zwraca uwagę na możliwości twojego ciała – nie odnosi się do ogółu,

– potrafi wyjaśnić korzyści pozycji,

– rozsądnie pracuje z ludźmi, pytając ich o schorzenia, dopasowując warianty asanów do ograniczeń osób praktykujących.

Praktyka z takim nauczycielem sprawi, że już po dwóch zajęciach poczujesz zmiany stające się z czasem stylem Twojego nowego lekkiego, pełnego spokoju  i harmonii życia.

A co ze wspomnianymi książkami i filami instruktażowymi ? Do nich sięgnąć możesz jak najbardziej mając już pojęcie na czym polega praktyka jogi, od nauczyciela z którym rozpocząłeś swoją przygodę. Filmy to dobry pomysł na podtrzymanie umiejętności, które nabyłeś, nikt jednak podczas krótkiego filmu nie odpowie Ci na istotne pytania dotyczące prawidłowości wykonywanych pozycji oraz odczuć w ciele jakie mogą się pojawić.

Mam nadzieję, że ten krótki artykuł pomoże Wam w wyborze swojej drogi, do mądrego rozpoczęcia praktykowania jogi. 

Bo naprawdę warto!!